wtorek, 9 sierpnia 2011

Nocne niebo latem

Wakacyjne wyjazdy, biwaki, ogniska szczególnie nad morzem, w górach lub na Mazurach sprzyjają obserwowaniu nieba. Letnie niebo jest spokojne, powiedziałbym nawet leniwe... tak jak czas, w którym przyszło mu występować. W pogodną noc, późną porą [z powodu długich dni najlepszy czas zaczyna się dopiero około 23.00] patrząc na południe i zachód możemy zobaczyć taki obraz:
W oczy rzucają się trzy, może cztery jasne gwiazdy. Prawie na samym południu mniej więcej w połowie odległości od horyzontu do zenitu widzimy gwiazdę o imieniu Altair. Jest to najjaśniejsza gwiazda w konstelacji Orła [według Greków króla ptaków - ptaka Zeusa, który wydziobywał Prometeuszowi wątrobę... dzisiaj za niego robi to alkohol.] i jednocześnie 10 pod względem jasności na całym niebie. Gwiazdozbiór ten oprócz Altaira tworzy jeszcze kilka słabiej widocznych gwiazd, a wszystkie leżą na Drodze Mlecznej lub w bliskim jej sąsiedztwie.

Na prawo i nieco w górę przyciągnie nasz wzrok jasnoniebieska Wega - najjaśniejsza gwiazda w Lutni. Gwiazdozbiór ten symbolizuje lutnię, którą Hermes dał w ramach przeprosin swojemu bratu Apollinowi, a tworzą go właśnie Wega i cztery słabo widoczne  gwiazdy. Ciekawostką jest fakt że 12000 lat temu kierunek północny wyznaczała właśnie Wega lecz na skutek precesji osi ziemskiej [czyli zmian jej położenia] jak wiemy dziś już tak nie jest. Żeby zobaczyć Wegę znów w północnym biegunie nieba musimy poczekać do roku 14000. Wega ponadto jest piątą najjaśniejszą gwiazdą nieba.

W mitologii chińskiej siódmego lipca obchodzi się święto Tanabata - gdy zbliżają się do siebie dwie gwiazdy północnego nieba Wega i Altair, rozdzielone przez Ama-no-gawa (Drogę Mleczną). Wedle chińskiej legendy Tanabata to para kochanków: Orihime (Wega) i Hikoboshi (Altair), którzy mogą się spotkać tylko raz w roku. Dla Japończyków to dzień, w którym spełniają się marzenia.

Na lewo i jeszcze bardziej w górę od Wegi i Altaira jest jeszcze jedna jasna gwiazda [prawie nad naszymi głowami]. To Deneb - najjaśniejsza gwiazda w Łabędziu - kolejnym niebiańskim ptaku. Tym razem jest to wcielenie samego Zeusa próbującego uwieść Ledę. Deneb to gwiazda pełna zadziwiających niesamowitości. Jest jedną z najdalszych gwiazd widzianych gołym okiem - światło od niej biegnie do nas 3228 lat. Mimo że pod względem jasności jest dopiero na dwudziestym miejscu, to sytuacja uległaby drastycznej zmianie gdyby postawić ją na miejscu Syriusza - wtedy oświetlałaby Ziemię tak jak księżyc w pełni. Gdyby postawić ją na miejscu Słońca wypełniłaby przestrzeń do orbity ziemskiej. Jak łatwo sobie wyobrazić to dość duża gwiazda, jedna z największych obserwowalnych gołym okiem [średnica 220 razy większa od Słońca]

Deneb, Wega i Altair tworzą razem tak zwany Trójkąt Letni [mały]. Bo tak naprawdę łatwiej nam wypatrzeć jasny trójkąt niż łamańce gwiazdozbiorów, w których większość gwiazd jest dość słabo widoczna gołym okiem. Czasami do tej trójki dorzuca się jeszcze Arktura - najjaśniejszą gwiazdę Wolarza znajdującą się dalej na zachód od wcześniejszych trzech. Arktur leży w linii prostej z Denebem i Wegą i z Altairem tworzy Wielki Trójkąt Letni.

Patrząc na północ spotkamy jakże dobrze nam znane Wieki Wóz bardziej na zachód i Kasjopeję [podobną do litery W leżącej trochę na boku]:
Jasna gwiazda bliżej horyzontu to Kapella - pamiętamy, że zimą była ona nad naszymi głowami. Na prawo od Kasjopei leży formacja kilku jaśniejszych gwiazd ułożonych niemalże w linii prostej na dużym obszarze nieba.
Pierwsza to Mirfak z gwiazdozbioru Perseusza [w sierpniu z okolic tego gwiazdozbioru wypatrujmy roju meteorów - Perseidów, maksimum około 16ego], kolejne trzy tworzą Andromedę a ostatnia to już gwiazda z Pegaza. Tak zwana grupa Perseusza to kilka gwiazdozbiorów powiązanych wspólną historią:

Perseusz był źle widziany przez króla Polidektesa, który zamierzał ożenić się z jego matką. Polidektes, chcąc pozbyć się Perseusza, wysłał go po głowę Meduzy Gorgony. Z pomocą Ateny i Hermesa bohater zabił potwora, a głowę Meduzy darował Atenie, która ją nosi na swojej tarczy. Z ciała zabitej Gorgony wyskoczył skrzydlaty koń Pegaz. Źrebię Celeris jest młodszym bratem Pegaza. W drodze powrotnej Perseusz uratował od niechybnej śmierci Andromedę, swą późniejszą żonę. Andromeda była przykuta do skały w ofierze dla przebłagania potwora Wieloryba, który z rozkazu Posejdona pustoszył wybrzeża Etiopii w królestwie rodziców Andromedy - Cefeusza i Kasjopei.

Źrebię to niepozorny gwiazdozbiór na prawo od Pegaza. Pegaz to przedłużenie Andromedy [przecież na nim siedzi] w kształcie łatwo zauważalnego prostokąta. Cefeusz to pięciokąt słabszych, acz widocznych gwiazd powyżej Kasjopei prawie nad nami. Jak widać bardzo podobała się ta opowieść, ponieważ zajmuje najwięcej nieba spośród wszystkich mitologicznych odniesień.

Brak komentarzy: